Moje przemyślenia po koncercie na 9 rocznicę ślubu
Od kilku dni, po sesjach z psychologiem, przychodzą mi do głowy różne myśli. A wczoraj, na koncercie, kilka z nich tylko utwierdziło mnie w pewnych przekonaniach. 1. Małżeństwo, czy cokolwiek innego, jest trochę jak trening. Na siłowni możesz ćwiczyć i może być przyjemnie. Możesz chodzić tam dla samej przyjemności i to też ma swój urok….